Boże Narodzenie. Tradycje i zwyczaje

with Brak komentarzy

Ubieramy choinkę, szykujemy świąteczny stół, dzielimy się opłatkiem, śpiewamy kolędy, idziemy na pasterkę, a dzieci wyczekują pierwszej gwiazdki i upragnionych prezentów. Skąd wzięły się znane i powszechnie kultywowane bożonarodzeniowe zwyczaje?  

Wigilia

Słowo „wigilia” pochodzi od łacińskiego „vigiliare” i oznacza „nocne czuwanie”. W tradycji chrześcijańskiej jest to dzień poprzedzający Boże Narodzenie, upamiętniający agape, ucztę pierwszych chrześcijan na pamiątkę Wieczerzy Pańskiej.

Wigilia łączy w sobie zwyczaje chrześcijańskie z pogańskimi wierzeniami różnych ludów, kultur i wyznań. Stała się jednym ze zwyczajów bożonarodzeniowych w VI wieku. W Polsce tradycja Wigilii upowszechniła się dopiero w XVIII wieku.

Wieczerza wigilijna

Zgodnie z tradycją kolację wigilijną należy rozpocząć, gdy na niebie ukaże się pierwsza gwiazdka. Jest to symboliczne nawiązanie do gwiazdy betlejemskiej, która doprowadziła do Betlejem trzech króli: Kacpra, Melchiora i Baltazara.

Na wigilijnym stole ustawia się jedno nakrycie więcej niż jest uczestników kolacji. Według dawnych wierzeń miejsce to miały zajmować dusze bliskich, którzy odeszli, a w tę jedną noc wolno im było przyjść w odwiedziny. Stąd także zwyczaj zostawiania do rana zastawionego stołu.

W dzisiejszych czasach wolne miejsce i nakrycie przy stole czeka na zbłąkanego wędrowca, który w ten wieczór może zapukać do naszych drzwi i powinien być traktowany jak członek rodziny, gdyż tego wieczoru nikt nie powinien być głodny i samotny.

Zgodnie z tradycją wieczerzę wigilijną rozpoczyna najstarsza osoba w rodzinie, która dzieli się opłatkiem ze wszystkimi gośćmi, według starszeństwa i godności. Następnie opłatkiem dzielą się pozostali uczestnicy wieczerzy. Według dawnych wierzeń każdy, kto przełamał się opłatkiem w wigilijny wieczór, przez następny rok miał nie zaznać niedostatku i mieć wystarczającą ilość chleba, by móc się nim dzielić z innymi.

Dzielenie się opłatkiem jest symbolem zgody, miłości, przyjaźni, znakiem pojednania, puszczania w niepamięć urazów i przebaczenia dawnych win. Łamanie się opłatkiem z równoczesnym składaniem sobie nawzajem życzeń jest kulminacyjnym momentem kolacji wigilijnej.

Dopiero po podzieleniu się opłatkiem można zasiąść do stołu i rozpocząć kolację. Powinno się zasiadać według starszeństwa, aby później schodzić z tego świata w takiej samej kolejności.

Wigilijne potrawy

Kiedyś liczba potraw na wigilijnym stole była zupełnie inna, niż dzisiaj. Wierzono, że ich nieparzysta liczba przyniesie domownikom szczęście. Na magnackich dworach podawano jedenaście potraw, na szlacheckich dziewięć, ubożsi spożywali siedem dań lub mniej.

Dzisiaj na wigilijnym stole powinno się znaleźć 12 potraw (tylu było uczniów Jezusa i tyle miesięcy liczy rok kalendarzowy). Należy spróbować każdej z nich, co ma zapewnić dostatek jedzenia przez kolejny rok. Na świątecznym stole mogą znaleźć się różne dania, muszą jednak być postne. Ich zestaw jest zależny od regionu.

Najczęściej przygotowywane potrawy to: barszcz z uszkami, zupa grzybowa, zupa rybna, pierogi z kapustą i grzybami, paszteciki z grzybami, kasza z suszonymi grzybami, pierogi ruskie, kapusta z grochem lub grzybami, karp smażony lub w galarecie, ryba po grecku, śledź w śmietanie lub oleju, kluski z makiem, makowiec (makówki), piernik staropolski, kompot z suszu, kutia.

Sianko pod obrusem

Wkładanie sianka pod obrus to jeden z wigilijnych zwyczajów, który w wielu domach praktykowany jest od pokoleń. Sianko ma symbolizować ubóstwo, w jakim narodził się Jezus Chrystus i skromność, ma także sprowadzić dobrobyt dla domowników. Dawniej siankiem spod obrusa karmiono po wigilijnej kolacji zwierzęta, aby chowały się w zdrowiu.

Wigilijne przesądy

W niektórych częściach Polski domownicy w czasie wigilijnej kolacji wyciągają źdźbła siana spod obrusa. Osoba, która wyciągnie najdłuższe i proste źdźbło, będzie miała największe powodzenie w zbliżającym się nowym roku. Z kolei ten, kto wyciągnie spod obrusa połamane i krótkie źdźbło, w kolejnym roku może spodziewać się większych i mniejszych kłopotów.

Na świątecznym stole powinny znaleźć się dania zawierające płody pola, sadu, ogrodu, lasu i wody. Każdy uczestnik wieczerzy musi spróbować wszystkich potraw i tym samym zapewnić sobie dobrobyt na kolejny rok.

Jeden z przesądów mówi, że tak jak będziemy się zachowywać w dzień Wigilii, tak będzie przez cały rok. Inny zwyczaj zaleca chowanie do portfela łusek z karpia, które mają przynieść szczęście w finansach. Myśliwi w dniu Wigilii tradycyjnie udają się na polowanie, a jego pomyślny wynik ma zapewnić opiekę patrona łowiectwa św. Huberta.

Mówi się, że ten, kto kichnie w Wigilię, przez cały rok będzie zdrowy. W dzień Wigilii koniecznie trzeba zjeść rzepę, orzechy lub czosnek, co uchroni nas przez cały rok przed bólem zębów. Zjedzenie jabłek ma zapobiec bólowi gardła. Koniecznie należy zjeść potrawę zawierającą mak, który jest symbolem snu i łączności z innym światem.

Dawniej przed wieczerzą myto się dokładnie w zimnej wodzie, do której wcześniej wrzucano kilka złotych, srebrnych lub miedzianych monet. Wróżyło to siłę i wytrzymałość. Brudną wodę wylewano poza granice domostwa. Pod stół kładziono żelazny przedmiot na przykład siekierę czy sierp, a podczas spożywania kolacji opierano na nim nogi. Miało to uchronić domowników przed bólem nóg i skaleczeniami.

Śpiewanie kolęd

Wspólne śpiewanie kolęd to tradycja pielęgnowana od pokoleń. Wielu z nas pamięta kolędy z dzieciństwa i kojarzy z pięknymi chwilami podczas rodzinnej wigilii.

Psychologowie twierdzą, że wspólne śpiewanie kolęd stwarza wyjątkową, magiczną atmosferę. Siedząc przy choince w gronie innych śpiewających, czujemy z nimi szczególną bliskość, radość ze spotkania, doznajemy wielu przyjemnych emocji. To kolędy współtworzą świąteczną atmosferę i wnoszą wyjątkowy klimat.

Słowo „calendae” sięga czasów przedchrześcijańskich w Rzymie. Oznaczało pierwszy dzień miesiąca. W tym dniu odwiedzano się, składano sobie życzenia. Gdy słowo „kolęda” zawitało do Polski, miało inny sens niż dzisiaj. Kolędą dziękowało się swojemu panu, u którego się służyło, za opiekę, pracę i wynagrodzenie.

Autorem pierwszej kolędy był św. Franciszek z Asyżu i była ona śpiewana w zorganizowanej przez niego szopce. Najstarsza, zachowana polska kolęda, pochodzi z 1424 r. i zaczyna się od słów „Zdrów bądź Królu Anielski”.

Kolędy popularność zyskały na przełomie XVII i XVIII wieku. Wtedy wówczas powstała kolęda „W żłobie leży”, przypisywana Piotrowi Skardze. Miano najsłynniejszej kolędy nosi „Cicha noc”, którą przetłumaczono na ponad 300 języków i dialektów.

Kolędy często nazywane są pastorałkami, jednak te terminy nie są równoznaczne. Pastorałka to odmiana kolędy, która ma zazwyczaj bardziej swobodny charakter, jest weselsza, żywsza i często występuje w niej gwara ludowa.

Pasterka

Jest to celebrowane o północy uroczyste nabożeństwo kościelne, które upamiętnia oczekiwanie i modlitwę pasterzy przy żłóbku Jezusa. W trakcie pasterki głośno biją kościelne dzwony, śpiewane są podniosłe pieśni kościelne i kolędy, a pod ołtarzem możemy podziwiać piękne szopki.

Uczestnictwo w Mszy Pasterskiej jest jednym z najważniejszych zwyczajów Polaków podczas Świąt Bożego Narodzenia i jednym z piękniejszych nabożeństw w tradycji chrześcijańskiej. Tradycja uczestnictwa w pasterce jest żywa zarówno w miastach, jak na wsiach, a wszystkie kościoły są pełne ludzi.

Choinka

Jest nieodłącznym elementem świąt Bożego Narodzenia. Zwyczaj zdobienia drzewka iglastego przywędrował do Polski z Niemiec, choinki zaczęliśmy dekorować dopiero na przełomie XVIII i XIX wieku. W wielu kulturach drzewko uważane jest za źródło życia i odradzania się. Jest symbolem trwania i płodności, nadziei i długowieczności.

Choinkę powinno się ubierać dopiero 24 grudnia. Jej ozdoby mają swoją symbolikę. Jabłka nawiązują do biblijnego grzechu Adama i Ewy, a także symbolizują zdrowie i urodę. Lampki to światło i domowe ognisko. Gwiazda na czubku choinki nawiązuje do Gwiazdy Betlejemskiej i jest symbolem narodzenia i czystości, a także znakiem mającym wskazać drogę i pomóc członkom rodziny przebywającym poza domem w szczęśliwym powrocie.

Łańcuch jest odpowiednikiem węża kusiciela i niewoli grzechu. Kolorowe bombki mają chronić dom od demonów i ludzkiej nieżyczliwości. Aniołki to opiekunowie domu, a orzechy włoskie mają zapewnić dobrobyt i siły witalne.

W święta Bożego Narodzenia dominują dwa kolory: zielony i czerwony. Zieleń jest symbolem nadziei i wierności, natomiast czerwień to symbol krwi Jezusa.

Bożonarodzeniowe rośliny

Zgodnie z dawną tradycją w Wigilię rano, a najpóźniej przed ukazaniem się na niebie pierwszej gwiazdki, nad drzwiami wejściowymi powinno się zawiesić gałązkę jemioły, aby każdy, kto przekroczy próg domu, wniósł do niego zgodę. Jemioła ma zapewniać pokój, miłość i szczęście całemu domowi. Jest również symbolem dostatku i ma nas chronić swoją dobroczynną mocą przez cały nadchodzący rok.

Gałązki jemioły zawiesza się także nad wigilijnym stołem lub nad kominkiem. Zasuszoną gałązkę jemioły należy przechować w domu do następnych świąt Bożego Narodzenia – gwarantuje to działanie przez cały rok magicznej mocy ziela. Jednym z popularnych bożonarodzeniowych zwyczajów jest całowanie się pod jemiołą. Ważne, by wiszące gałązki miały wiele owoców.

Jemioła rośnie nie w ziemi, lecz gnieździ się w koronach drzew. Legenda mówi, że przed śmiercią Jezusa jemioła była drzewem, z którego wyciosano krzyż. Po Jego śmierci na krzyżu drzewo ze wstydu zamieniło się w roślinę, która ma przynosić dobro wszystkim, którzy pod nią przejdą. I tak jemioła przeszła do tradycji jako symbol szczęścia i pokoju.

Inną rośliną ozdobną wykorzystywaną do dekoracji mieszkań w okresie świąt Bożego Narodzenia jest ostrokrzew, od stuleci uważany za święte drzewo. Według dawnych wierzeń ludowych ostrokrzew zapewnia ochronę, odstrasza złe moce i duchy.

Kolejną rośliną związaną z okresem bożonarodzeniowym jest gwiazda betlejemska zwana poinsecją. Czerwony kolor rośliny jest symbolem krwi Jezusa, a liście układające się w charakterystyczny kształt przypominają gwiazdę, dlatego stała się symbolem Bożego Narodzenia. Wciąż największą popularnością cieszą się czerwone gwiazdy, ale coraz częściej pojawiają się białe, różowe, kremowe lub dwukolorowe.

Stare ludowe powiedzenie mówi: „Jak w wigilię, tak i przez cały rok”, a że w każdym powiedzeniu ludowym zawsze ukryta jest jakaś mądrość życiowa, nie kuśmy losu i postarajmy się przeżyć te święta w zgodzie i miłości.

Niech przy świątecznym stole nie zabraknie najbliższych i spokojnej atmosfery. Bo to ludzie, z którymi spędzamy święta, sprawiają, że są one tak wyjątkowe.

 

Aleksandra Dobiecka

Źródła:

gazetawroclawska.pl, papricana.com, onet.pl, polki.pl, beszamel.se.pl

Facebook