Listopadowa zaduma

with Brak komentarzy

„Ciszą cmentarną ukołysani, z dala od życia i znoju, dobiwszy wreszcie cichej przystani, odpoczywają w pokoju”. (Elżbieta Daniszewska „Zaduszki” fragment).

Życie ma swój początek i swój koniec. Są w nim dni pełne radości i szczęścia, ale też takie pełne wspomnień i tęsknoty. Do takich dni należą Święto Zmarłych i Dzień Zaduszny, dni zadumy nad przemijaniem i czas refleksji nad sensem naszego istnienia na tym ziemskim padole.

Idziemy wtedy na cmentarze, aby pobyć z tymi, których już wśród nas nie ma. Wspominamy, tęsknimy i pamiętamy. Zapalamy znicze na ich grobach, jako symbol pamięci i miłości. Bo oni nie odeszli zupełnie, są w naszych sercach i wspomnieniach.Stara legenda głosi, że w noc pomiędzy Dniem Wszystkich Świętych, a Zaduszkami światło zapalonych na grobach zniczy wskazuje właściwą drogę zagubionym i nieszczęśliwym duszom, błąkającym się pomiędzy ziemią a niebem. Drogę do Światła.

Dzień Wszystkich Świętych, obchodzony 1 listopada, to uroczystość ku czci znanych i nieznanych zmarłych świętych, tych, którzy według teologów są zbawieni i cieszą się życiem wiecznym. Dotyczy to zarówno świętych, którzy zostali wyniesieni na ołtarze, jak i ludzi, których życie nacechowane było świętością. W tym dniu to żywi odwiedzają umarłych.

Zaduszki to skrócona nazwa – obchodzonego 2 listopada – Dnia Zadusznego, czyli Wspominania Wszystkich Wiernych Zmarłych. Podobno w tym dniu zmarli nawiedzają żywych i proszą ich o modlitwę, bo tylko żyjący mogą im pomóc wydostać się z czyśćca.

Można by powiedzieć, że w Dzień Zaduszny to umarli odwiedzają żywych. Według dawnych wierzeń dusze przychodzą na ten świat przeważnie w nocy z 1 na 2 listopada. Można wtedy nawiązać z nimi kontakt, zobaczyć je i z nimi porozmawiać, z niektórymi we śnie. W noc zaduszną światy żywych i umarłych przenikają się.

Pamięć o zmarłych towarzyszy ludziom na całym świecie, niezależnie od miejsca i czasu, światopoglądu i religii. Dla nas, Polaków, te dwa listopadowe dni są również dniami Pamięci Narodowej. Znicze zapalane są na grobach żołnierzy, powstańców, na leśnych bezimiennych żołnierskich mogiłach, w miejscach straceń, przy tablicach pamiątkowych poświęconych zabitym żołnierzom i cywilom we wszystkich wojnach. Płoną również znicze na cmentarnych kwaterach żołnierskich oraz na grobach ludzi szczególnie zasłużonych dla Polski i jej kultury.

W tych szczególnych dniach pomyślmy i o tych, na których grobach nikt nie zapali lampki. Weźmy ze sobą dodatkowy znicz i zapalmy go na jakimś opuszczonym grobie. Nie przechodźmy obojętnie. Tradycja zapalania świeczek na grobach zmarłych bliskich i tych nieznanych, bohaterów wojen, sławnych ludzi, na grobach bezimiennych i tych opuszczonych, jest zapisana w sercu każdego z nas.

„A choć ich życia płomień zgasł,
To myśli o nich
Są przecież w nas”. (
Maria Czerkawska „Zaduszki” fragm.).

Hanna Korcz

Źródła:
natemat.pl

Facebook