Zostań w domu! Nie wychodź, nie przenoś, nie ryzykuj!

with Brak komentarzy

„Mnie to nie dotyczy” – mówią niektórzy. Dotyczy. Ciebie, mnie i nas wszystkich. Wciąż nie jesteśmy świadomi ryzyka, na jakie jesteśmy narażeni. Myślimy, że ta choroba akurat nas nie dotknie, że nowe zakażenia i kolejne zgony, to tylko liczby. Ale za nimi kryje się człowiek.

Trochę za późno zdaliśmy sobie sprawę z zagrożenia, jakim jest koronawirus. Dopiero teraz zaczynamy rozumieć konsekwencje tej epidemii. Niestety nie wszyscy. W parkach nadal dużo ludzi, jeżdżą na rolkach, grają w piłkę, dzieci się bawią. Jak gdyby nic się nie stało. Wychodzimy z domu pod byle pretekstem; na spacer, do apteki, do znajomych. Może częściej myjemy ręce…

Zaczynamy przyzwyczajać się do koronawirusa. Nabieramy na niego odporności – ale nie biologicznej, lecz emocjonalnej. Skoro do tej pory nic nam się nie stało, to jakoś to będzie. Statystyki nie robią już na nas takiego wrażenia jak na początku epidemii. Bo ile można czytać i słuchać o kolejnych zakażeniach. – Ludzie umierają? Przecież to TAM – we Włoszech, Hiszpanii, Francji… To nie u nas, to nas nie dotyczy. Ale tak samo myśleli Włosi…

Zostańmy w domu! To nie jest czas na spotkania z przyjaciółmi, ani na okolicznościowe imprezy. Dzisiaj cały świat mierzy się z czymś nowym, z nieznanym zagrożeniem na niespotykaną dotąd skalę, które nie jest jeszcze rozpoznane ani zbadane.

Pomyślmy o innych ludziach. Tych, którzy muszą pracować narażając na zakażenie siebie i swoje rodziny. I tych w podeszłym wieku, najbardziej na zakażenie narażonych.

Toczymy walkę z niewidzialnym wrogiem. Część z nas może przechodzić chorobę bez objawów i roznosić ją dalej. Dlatego zostańmy w domu! Niepotrzebnymi wyjściami nie narażajmy siebie i innych, także naszych bliskich.

W czasie odizolowania, przymusowego bezrobocia lub pracy zdalnej i rodzinnych niezamierzonych domówek stosujmy się do zaleceń służb, dbajmy o najbliższych, tonujmy emocje i nastroje. Korzystajmy ze sprawdzonych źródeł informacji i nie ulegajmy panice.

To, jak postępujemy teraz, będzie miało konsekwencje w przyszłości. Odpowiedzialność spoczywa na każdym z nas. Dlatego, w imię szacunku dla ludzi i miłości dla najbliższych, zostańmy w domu!

„Zagrożenie, jakie niesie koronawirus, odbije się na każdym aspekcie naszego życia. − Nigdy nie będzie już tak, jak było. To pierwsza tak wielka epidemia od 100 lat. Ona zostanie w naszej świadomości. Zmienią się nawyki, zachowania. Jak dokładnie będzie wyglądało życie po koronawirusie, trudno dziś przewidzieć” – minister zdrowia, Łukasz Szumowski.

Redakcja

Facebook