Wielu Polaków mieszkających w Belgii zakłada, że skoro przyjechali tu legalnie, to mogą zostać na zawsze. W praktyce nie zawsze tak jest.
Prawo pobytu można stracić, jeśli przestanie się spełniać wymagane warunki. W niektórych sytuacjach urząd może nawet wydać decyzję o opuszczeniu terytorium Belgii.
Jeśli mieszkasz w Belgii jako obywatel Unii Europejskiej, Twoje prawo pobytu – podobnie jak prawo pobytu członków Twojej rodziny – zależy od tego, czy nadal spełniasz określone wymogi. Polacy mają prawo mieszkać i pracować w każdym państwie członkowskim Unii Europejskiej, ale nie jest to prawo całkowicie bezwarunkowe.
Przez pierwsze pięć lat pobyt w Belgii ma charakter warunkowy. Oznacza to, że trzeba nadal spełniać zasady wynikające z dyrektywy 2004/38/WE, czyli przebywać w Belgii jako pracownik, osoba samozatrudniona, student, osoba mająca wystarczające środki do życia albo członek rodziny osoby, która takie warunki spełnia.
Kiedy można stracić prawo pobytu?
Nakaz opuszczenia Belgii może zostać wydany między innymi wtedy, gdy dana osoba:
- stanowi nieuzasadnione obciążenie dla systemu pomocy społecznej,
- nie złoży w terminie wymaganych dokumentów potwierdzających prawo pobytu dłuższego niż trzy miesiące,
- przestanie spełniać warunki pobytu,
- zagraża porządkowi publicznemu, bezpieczeństwu narodowemu lub zdrowiu publicznemu.
Powody odmowy, zakończenia lub cofnięcia prawa pobytu zależą przede wszystkim od tego, jaki rodzaj pobytu dana osoba posiada. Inaczej oceniany jest pobyt krótkotrwały, inaczej pobyt dłuższy niż trzy miesiące, a jeszcze inaczej pobyt stały. Po uzyskaniu prawa stałego pobytu ryzyko jego utraty jest znacznie mniejsze, ale nadal istnieje. Można je stracić na przykład po długiej nieobecności w Belgii, po popełnieniu oszustwa albo przedstawieniu fałszywych dokumentów czy wprowadzających w błąd informacji.
Najczęstsze problemy
Jednym z najczęstszych powodów kłopotów z pobytem jest brak pracy albo brak wystarczających środków do życia. Jeśli ktoś przez dłuższy czas nie pracuje i korzysta z pomocy społecznej, urząd może uznać, że stanowi zbyt duże obciążenie dla systemu. W takiej sytuacji prawo pobytu może zostać zakwestionowane.
Problem może pojawić się również wtedy, gdy ktoś wcześniej pracował, ale przestał spełniać warunki wymagane do pobytu. Jeżeli nie potrafi wykazać, że aktywnie szuka pracy i ma realne szanse na zatrudnienie, może zostać wszczęta procedura zakończenia pobytu.
Na decyzję mogą mieć wpływ także poważne przestępstwa lub powtarzające się wykroczenia.
Prawo pobytu można stracić również wtedy, gdy dana osoba faktycznie nie mieszka już w Belgii. Dłuższy pobyt za granicą lub brak meldunku mogą prowadzić do cofnięcia prawa pobytu. To samo dotyczy sytuacji, gdy pobyt został uzyskany na podstawie oszustwa lub nieprawdziwych informacji.
Co dzieje się dalej?
W przypadku odmowy wydania zezwolenia na pobyt gmina wydaje załącznik nr 20. Jeśli prawo pobytu zostało cofnięte, otrzymuje się załącznik nr 21.
Zanim urząd podejmie ostateczną decyzję, może poprosić o dodatkowe informacje. Bierze wtedy pod uwagę między innymi długość pobytu w Belgii, wiek, stan zdrowia, sytuację rodzinną i ekonomiczną, integrację społeczną i kulturową oraz więzi z krajem pochodzenia.
Termin opuszczenia Belgii wskazany w decyzji co do zasady nie może być krótszy niż 30 dni. Od takiej decyzji przysługuje odwołanie do Rady ds. Sporów Cudzoziemców w ciągu 30 dni od doręczenia. Jeśli osoba jest zatrzymana administracyjnie w związku z wydaleniem, termin ten wynosi 10 dni.
Odwołanie zwykle wstrzymuje wykonanie decyzji, chyba że została ona wydana z ważnych względów bezpieczeństwa narodowego. Rada ds. Sporów Cudzoziemców rozpatruje sprawę w ciągu trzech miesięcy.
Na co warto uważać?
Najważniejsze jest to, by nie zakładać, że prawo pobytu jest bezwarunkowe. Warto:
- pilnować formalności i terminów,
- przechowywać dokumenty potwierdzające spełnianie warunków pobytu,
- informować urząd o zmianach sytuacji (np. utracie pracy),
- unikać długich nieobecności poza Belgią.
Dzięki temu można uniknąć wielu problemów i zachować legalny status pobytu. W razie wątpliwości warto skonsultować się z prawnikiem lub organizacją udzielającą pomocy cudzoziemcom.
Dr Monika Laaroussi

