Wielu rodziców ma ten sam problem. Na talerzu pojawiają się warzywa, a dziecko natychmiast mówi „nie”. Brokuły są „dziwne”, papryka „niedobra”, a szpinak „zielony i podejrzany”.
Tymczasem warzywa są ważną częścią zdrowej diety. Zawierają witaminy, błonnik i składniki, które wspierają rozwój dziecka.
Na szczęście istnieje kilka prostych sposobów, aby wprowadzić więcej warzyw do codziennych posiłków. Można to zrobić bez większych protestów.
Warzywa w codziennych daniach
Dzieci najchętniej jedzą znane im potrawy. Dlatego jednym z najprostszych sposobów na zwiększenie ilości warzyw w diecie jest dodawanie ich do potraw, które dziecko lubi. W takiej formie warzywa nie są głównym składnikiem dania, ale stają się jego częścią.
Dobrym przykładem jest sos do makaronu. Oprócz pomidorów można dodać do niego startą marchewkę, drobno pokrojoną cukinię albo paprykę. Warzywa zmiękną podczas gotowania i połączą się z sosem, dzięki czemu często nie są nawet zauważane przez dzieci.
Podobnie jest z daniami z mięsa mielonego. Do pulpetów czy klopsów można dodać startą cukinię, marchewkę lub drobno posiekany szpinak. Warzywa dobrze sprawdzają się także w jajecznicy, omletach i naleśnikach na słono. Posiekana papryka, pomidory, szczypiorek czy szpinak mogą stać się naturalnym dodatkiem do śniadania.
Dobrym pomysłem są również zapiekanki. Makaron lub ziemniaki zapiekane z warzywami i sosem pomidorowym albo jogurtowym często smakują dzieciom bardziej niż warzywa podane osobno.
Dobrym rozwiązaniem są także zupy krem. Po zmiksowaniu marchewki, dyni, brokuła lub kalafiora powstaje gładka zupa o łagodnym smaku. Dla wielu dzieci taka forma jest łatwiejsza do zaakceptowania niż warzywa w kawałkach. Można ją podać z grzankami, makaronem lub niewielką ilością startego sera, co dodatkowo zachęca do jedzenia.
Kolor na talerzu
Dzieci bardzo często jedzą „oczami”. To, jak wygląda posiłek, ma dla nich duże znaczenie. Kolorowy talerz może zachęcić do spróbowania nowych smaków, nawet jeśli wcześniej dziecko nie miało na nie ochoty. Im bardziej różnorodne kolory pojawiają się na talerzu, tym większa szansa, że dziecko zainteresuje się jedzeniem.
Warzywa świetnie się do tego nadają, ponieważ mają różne barwy. Czerwone pomidory, pomarańczowa marchewka, zielony ogórek czy żółta papryka mogą stworzyć bardzo atrakcyjny zestaw. Taki talerz wygląda ciekawie i zachęca do spróbowania warzyw.
Warto też zwrócić uwagę na sposób podania. Warzywa pokrojone w słupki, plasterki lub małe kawałki są dla dzieci wygodniejsze do jedzenia niż duże porcje. Marchewka, ogórek, papryka czy kalarepa mogą być podane w małych porcjach, z kilkoma różnymi warzywami na jednym talerzu. Dzięki temu dziecko może wybrać to, na co ma ochotę.
Niektóre dzieci chętniej sięgają po warzywa, gdy mogą je maczać w lekkim sosie. Prostym rozwiązaniem jest dip na bazie jogurtu naturalnego z dodatkiem ziół, czosnku lub odrobiny soku z cytryny. Dzięki temu warzywa stają się bardziej atrakcyjne w smaku.
Pomóc może także zabawa formą. Warzywa można układać na talerzu w proste wzory, na przykład w kształt słońca, kwiatu lub uśmiechu. Czasem wystarczy kilka plasterków ogórka i pomidora, aby zwykła kanapka wyglądała ciekawiej.
Kolorowy talerz nie oznacza skomplikowanego przygotowania posiłku. Często wystarczy kilka różnych warzyw i odrobina pomysłu, aby jedzenie stało się dla dziecka bardziej atrakcyjne.
Warzywa w przekąskach
Warzywa mogą pojawiać się w diecie dziecka nie tylko podczas głównych posiłków. Dobrym momentem na ich podanie są także przekąski między śniadaniem a obiadem lub między obiadem a kolacją. W takiej formie dzieci często sięgają po nie chętniej.
Jednym ze sposobów jest dodawanie warzyw do prostych domowych przekąsek. Starta marchewka lub cukinia dobrze sprawdzają się w placuszkach, naleśnikach czy gofrach na słono. Dzięki temu warzywa stają się naturalnym składnikiem potrawy, a nie dodatkiem, który dziecko może łatwo odłożyć na bok.
Dobrym pomysłem są także różnego rodzaju wypieki. Domowe muffiny z dodatkiem marchewki, cukinii lub dyni są miękkie i delikatne, a warzywa nadają im wilgotności. W takiej formie dzieci często nawet nie zauważają, że w środku znajduje się warzywo.
Warzywa można także wykorzystać do przygotowania past do pieczywa. Pasta z pieczonej papryki, pasty warzywne z fasoli lub ciecierzycy czy krem z awokado mogą być ciekawą alternatywą dla tradycyjnych dodatków do kanapek.
Sprawdzają się również koktajle warzywno-owocowe. Do banana, jabłka lub truskawek można dodać niewielką ilość szpinaku, marchewki albo dyni. Smak owoców jest dominujący, dlatego warzywa są w takim napoju mało wyczuwalne.
Dzięki takim rozwiązaniom warzywa pojawiają się w codziennym jadłospisie i nie są traktowane przez dzieci jako oddzielny element posiłku.
Wspólne gotowanie
Dzieci znacznie chętniej próbują potraw, w których przygotowaniu brały udział. Kiedy mogą coś zrobić samodzielnie, rośnie ich ciekawość i chęć spróbowania efektu końcowego. Dlatego warto włączyć dziecko w proste czynności w kuchni.
Najmłodsze dzieci mogą zacząć od bardzo prostych zadań. Na przykład myć warzywa, wrzucać składniki do miski, mieszać sałatkę lub układać warzywa na talerzu. Starsze dzieci mogą pomagać przy obieraniu marchewki, krojeniu miękkich produktów, takich jak ogórek czy pomidor, albo przy odmierzaniu składników.
Dobrym pomysłem jest przygotowanie razem prostych potraw z warzywami. Dziecko może pomóc w zrobieniu kanapek z dodatkiem pomidora, ogórka i sałaty, przygotować sałatkę warzywną albo dodać składniki do domowej pizzy. Układanie kawałków papryki, ogórka czy pomidora na cieście jest dla wielu dzieci atrakcyjną zabawą.
Wspólne gotowanie może też dotyczyć zup i dań jednogarnkowych. Dziecko może wrzucać pokrojone warzywa do garnka, mieszać składniki albo pomagać przy doprawianiu potrawy. W ten sposób widzi, z czego powstaje danie i jak wyglądają jego składniki.
Warto także pozwolić dziecku na wybór jednego warzywa, które pojawi się w danym posiłku. Może to być na przykład papryka do sałatki, ogórek do kanapek albo marchewka do zupy. Sam wybór często sprawia, że dziecko czuje się bardziej zaangażowane.
Dla wielu dzieci ważny jest również sam proces przygotowania jedzenia. Krojenie, mieszanie czy układanie składników na talerzu przypomina zabawę. Dzięki temu warzywa przestają być czymś, co trzeba zjeść, a zaczynają być częścią wspólnej aktywności w kuchni.
Nowe smaki potrzebują czasu
Nie każde dziecko od razu polubi warzywa. Często trzeba zaproponować je kilka razy, zanim zacznie je akceptować. Zdarza się, że odrzuci dany produkt przy pierwszej próbie, ale po pewnym czasie spróbuje go ponownie w innej formie.
Dlatego ważne jest spokojne podejście i brak presji. Zmuszanie do jedzenia zwykle przynosi odwrotny efekt. Lepiej regularnie podawać warzywa w różnych potrawach i pozwolić dziecku stopniowo się do nich przyzwyczajać.
Pomocne może być także zmienianie sposobu podania. Te same warzywa mogą pojawić się w zupie, zapiekance, przekąsce albo jako składnik sosu czy placuszków. Dzięki temu dziecko poznaje je w różnych smakach i konsystencjach.
Z czasem wiele dzieci zaczyna akceptować produkty, których wcześniej nie chciały jeść. Gdy warzywa często pojawiają się na talerzu, z czasem stają się czymś naturalnym w codziennej diecie.
Marta Wawrocka



