Święta Wielkanocne w Belgii to nie tylko słodycze. To także dzwony wracające z Rzymu, konne procesje, pokutnicy i dzielenie się chlebem.
Legenda o wielkanocnych dzwonach
Jedną z najbardziej znanych tradycji wielkanocnych są paasklokken, czyli wielkanocne dzwony. W Wielki Czwartek podczas wieczornego nabożeństwa rozbrzmiewają po raz ostatni, a następnie milkną aż do sobotniej liturgii. Ten zwyczaj obowiązuje w całym Kościele katolickim i symbolizuje mękę oraz śmierć Jezusa.
W Belgii wiąże się z nim opowieść, według której w Wielki Czwartek dzwony odlatują do Rzymu po papieskie błogosławieństwo. Wracają dopiero w poranek Wielkanocny i przynoszą dzieciom niespodzianki: czekoladowe jajka, słodycze czy figurki zajączków. Dlatego w belgijskiej tradycji to właśnie dzwony, a nie zajączek, przynoszą dzieciom świąteczne prezenty.
Legenda paasklokken łączy religijną symbolikę z tradycją ludową. Dla dzieci najważniejszy jest moment powrotu dzwonów i poszukiwanie słodyczy, a dla dorosłych to początek świąt.
Tradycja, która przetrwała stulecia
W Rupelmonde zachowała się wyjątkowa tradycja związana z Wielkim Czwartkiem, znana jako Apostelbrokken. Jej korzenie sięgają co najmniej XVI wieku.
Zamożniejsi mieszkańcy wspierali wówczas najbiedniejszych, a miejscowy piekarz rozdawał chleb potrzebującym. Z czasem zwyczaj ten przyjął formę corocznego wydarzenia o charakterze religijnym i społecznym.
Obchody rozpoczynają się w kościele podczas mszy w Wielki Czwartek, upamiętniającej Ostatnią Wieczerzę. Dwunastu młodych mieszkańców odgrywa przed ołtarzem scenę biblijną, a wybranym osobom symbolicznie obmywa się nogi, nawiązując do gestu Jezusa wobec apostołów. W trakcie nabożeństwa święcone są również kosze z dużymi kawałkami chleba, które później trafiają do uczestników uroczystości.
Po zakończeniu nabożeństwa w kościele w kierunku starego ratusza rusza pochód. Część uczestników ma na sobie historyczne stroje. Z balkonu budynku na plac rzucane są kawałki poświęconego chleba, zwane apostelbrokken. Zebrani próbują je złapać, wierząc, że przyniosą szczęście w nadchodzącym roku. Wydarzenie co roku przyciąga mieszkańców i turystów. To jedyna taka uroczystość w całej Flandrii.
Wielkanocna procesja konna
W Hakendover, niewielkiej miejscowości w prowincji Vlaams – Brabant, w Poniedziałek Wielkanocny odbywa się konna procesja. Co roku przyciąga tysiące widzów z Belgii i z zagranicy.
Legenda z VII wieku opowiada o trzech pobożnych kobietach, które chciały, aby w okolicy powstał kościół ku czci Zbawiciela. Rozpoczęto budowę w wybranym miejscu, jednak następnego dnia materiały budowlane znajdowano gdzie indziej. Gdy przenoszono je z powrotem, sytuacja się powtarzała. Uznano to za znak i postanowiono wznieść świątynię tam, gdzie za każdym razem odnajdywano materiały. W tym miejscu ostatecznie stanął kościół.
Na pamiątkę tych wydarzeń co roku organizowana jest Paardenprocessie. Uroczystości rozpoczynają się mszą świętą w kościele. Po nabożeństwie w kierunku okolicznych pól wyrusza procesja z XIV-wieczną figurą Zbawiciela. W pochodzie biorą udział jeźdźcy, pielgrzymi, orkiestry oraz przedstawiciele szkół i stowarzyszeń, a uczestnicy odgrywają sceny związane ze Zmartwychwstaniem Chrystusa.
Kulminacją uroczystości jest trzykrotny objazd pól. Zwyczaj ma upamiętniać wskazanie miejsca budowy świątyni i symbolicznie przynieść błogosławieństwo ziemi oraz przyszłym plonom.
W 2022 roku procesja została wpisana na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego Flandrii.
Wielkanocna tradycja z Lembeek
Sint-Veroonmars, doroczna procesja odbywająca się w Lembeek, dzielnicy miasta Halle w prowincji Vlaams-Brabant, należy do najstarszych i najbardziej widowiskowych uroczystości wielkanocnych we Flandrii. Odbywa się co roku w Poniedziałek Wielkanocny i poświęcona jest patronowi miejscowości, świętemu Veroonowi.
Trasa liczy około 18 kilometrów. Relikwie świętego Veroona niesione są przez pięć grup. Cztery z nich tworzą tak zwani żołnierze wielkanocni w historycznych mundurach z przełomu XIX i XX wieku. Piątą stanowią osoby, które przez całą drogę niosą srebrny relikwiarz.
Obchody rozpoczynają się wcześnie rano od tradycyjnej pobudki. Następnie żołnierze wielkanocni spotykają się przy dawnym ratuszu, gdzie odbywa się uroczyste przekazanie sztandarów oraz wręczenie medali osobom szczególnie zaangażowanym w organizację procesji.
Potem wyruszają w drogę. Poszczególne oddziały idą różnymi trasami i w wybranych miejscach łączą się w jedną grupę. Przy kaplicach poświęconych świętemu Veroonowi zatrzymują się na modlitwę. W wielu punktach mieszkańcy przygotowują dla nich poczęstunek, co pokazuje, że w obchody angażuje się lokalna społeczność.
Kulminacją dnia jest uroczysty powrót do centrum Lembeek około godziny osiemnastej. Zgromadzonych witają duchowni, lokalne władze oraz wierni i turyści. Relikwiarz zostaje odprowadzony do kościoła parafialnego w asyście żołnierzy wielkanocnych, a obchody trwają do wieczora.
We Wtorek Wielkanocny odbywa się Msza żołnierska, po której ma miejsce krótka defilada. Następnie żołnierze uczestniczą w symbolicznych ćwiczeniach. Około godziny osiemnastej wypłacany jest tradycyjny żołd. Na zakończenie wszyscy wspólnie śpiewają pieśń procesyjną „En ’t Goensjtoogs va Poske, dèn es alles verbaa”, która od pokoleń ogłasza koniec obchodów.
To jedyna tego typu procesja we Flandrii. Część trasy przebiega przez teren Walonii, między innymi przez Clabecq i Tubize, co nadaje jej ponadregionalny charakter. Źródła potwierdzają istnienie tej tradycji co najmniej od początku XV wieku. W 2019 roku uroczystość wpisano na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego Flandrii.
Procesja pokutników
Lessines, niewielkie miasto w Walonii, w prowincji Hainaut, w każdy Wielki Piątek ożywa za sprawą Procesji Pokutników. Procession des Pénitents to tradycja sięgająca XV wieku, która co roku przyciąga mieszkańców i turystów, zarówno wierzących, jak i niewierzących.
Uroczystości rozpoczynają się o godzinie 19.30 w kościele św. Piotra. W półmroku świątyni, przy śpiewie chóru, przed głównym ołtarzem wystawiona jest przykryta ciemnym suknem dębowa figura Jezusa spoczywająca na katafalku. Atmosfera jest skupiona i podniosła.
Około godziny 21.15, gdy nabożeństwo dobiega końca, w kościele gasną światła. Do wnętrza wchodzą dobosze i zaczyna formować się procesja. W ciemności rozbrzmiewają bębny, których rytm towarzyszy pochodowi przez całą drogę, podobnie jak grzechotki trzymane przez dzieci. Nad miastem powoli zapada noc.
W żałobnym pochodzie idą pokutnicy ubrani we włosiennice i kaptury. Niosą krzyż oraz symbole Męki Pańskiej, włócznię, bicz, koronę cierniową i gąbkę, a także figurę zmarłego Jezusa. Towarzyszą im śpiewacy, kobiety niosące statuę Matki Boskiej Siedmiu Boleści, duchowni oraz wierni.
Nastrój potęguje mrok. Na czas przejścia procesji wygaszane jest oświetlenie ulic, a w domach i sklepach gasną światła. Jedynym blaskiem pozostają pochodnie i latarnie niesione przez uczestników.
Pielgrzymka z kijkami
Kain, administracyjnie należące do Tournai, leży w Walonii, w prowincji Hainaut. Co roku w Poniedziałek Wielkanocny odbywa się tu pielgrzymka z kijkami.
To jedna z najciekawszych tradycji religijnych w regionie. Jej początki sięgają XIV wieku i jest organizowana nieprzerwanie do dziś. Wierni wyruszają na wzgórze Mont Saint Aubert, wznoszące się 147 metrów nad poziomem morza, aby dotrzeć do kościoła i oddać cześć św. Albertowi. Ponieważ podejście jest strome, pielgrzymi zabierają ze sobą kije, które służą im jako podpórki podczas wspinaczki. Z czasem stały się one charakterystycznym elementem tego wydarzenia.
Obecnie pielgrzymka ma nie tylko wymiar religijny, lecz także rekreacyjny. Uczestnicy mogą wybrać jedną z trzech tras o długości 6, 12 lub 20 kilometrów. Prowadzą one przez okolice Tournai, a ze szczytu wzgórza rozciąga się szeroki widok na okoliczne tereny.
La Cavalcade
W Poniedziałek Wielkanocny w Herve, położonym w prowincji Liège, odbywa się jedno z najbardziej znanych świątecznych wydarzeń w Walonii. Od ponad 150 lat przyciąga mieszkańców i turystów, na stałe wpisując się w wielkanocny kalendarz regionu.
Tradycja sięga 1867 roku. Początkowo korowód organizowano w okresie karnawału, jednak nie cieszył się on większym zainteresowaniem. Z czasem przeniesiono go na Poniedziałek Wielkanocny, co zapewniło znacznie mu popularność.
To barwny korowód uliczny z udziałem platform tematycznych, orkiestr dętych, grup tanecznych, lokalnych stowarzyszeń oraz uczestników w kostiumach. W początkowym okresie ważną rolę odgrywali jeźdźcy konni i wozy zaprzężone w konie, co nadawało mu bardziej uroczysty charakter.
Dziś ulice Herve wypełniają się widzami obserwującymi przejazd udekorowanych platform i występy artystyczne. La Cavalcade należy do najbardziej rozpoznawalnych wydarzeń w Walonii i od lat pozostaje ważną częścią miejscowej tradycji.
Ciekawostka
O dawnych flamandzkich tradycjach można dowiedzieć się w Bokrijk niedaleko Genk, jednym z największych muzeów na świeżym powietrzu w Belgii. To rozległy skansen z domami, warsztatami i budynkami gospodarczymi przeniesionymi z różnych części Flandrii, pokazujący, jak wyglądało codzienne życie przed laty.
W okresie wielkanocnym muzeum organizuje specjalne wydarzenia poświęcone zwyczajom związanym z Wielkim Tygodniem i świętami. Zwiedzający mogą zobaczyć, jak dawniej przygotowywano się do Wielkanocy i w jaki sposób obrzędy religijne przenikały się z tradycją ludową.
Agnieszka Buniowska



