To poruszająca powieść inspirowana prawdziwą historią, która wstrząsnęła Śląskiem.
To nie jest klasyczny kryminał, najważniejsze w tej książce są emocje, rodzinne relacje i dramat ludzi, którzy z dnia na dzień muszą zmierzyć się z niewyobrażalną stratą.
Historia rozpoczyna się w lipcu 2012 roku, gdy w sobotni wieczór z domu, po kłótni z mężem, wychodzi 29-letnia Ania, młoda mama małej Dominiki. Kobieta znika bez śladu i nie wraca na noc. Następnego dnia jej matka, Michalina, odbiera telefon od zięcia z pytaniem, czy Ania odezwała się lub pojawiła u kogoś z rodziny. Okazuje się, że nikt nie wie, gdzie przebywa.
Ania była bardzo związana ze swoją mamą. Łączyła je wyjątkowo bliska relacja, córka mówiła Michalinie o wszystkim, także o problemach w małżeństwie i tym, co działo się w jej życiu. Dlatego jej nagłe zniknięcie wydaje się niezrozumiałe i niepokojące.
Rodzina niemal natychmiast rozpoczyna poszukiwania. Agnieszka, starsza siostra Ani, bierze sprawy w swoje ręce, dzwoni do szpitali w okolicach Gorzowa, na Śląsku, w Zagłębiu, a także do innych placówek w całej Polsce. Ważna jest każda informacja. Na portalu Nasza Klasa publikowane są komunikaty o zaginięciu, w mieście pojawiają się plakaty, a sprawa trafia również do mediów. Informacje o zniknięciu Ani publikują m.in. „Dziennik Zachodni” i „Twoje Zagłębie”. Choć odzew jest duży, przez długi czas nie pojawiają się żadne konkretne tropy. Rodzina zgłasza także zaginięcie do Fundacji Itaka, licząc, że to pomoże w odnalezieniu Ani.
Z biegiem czasu pojawia się coraz więcej niepokojących sygnałów. Miesiąc po zaginięciu mąż Ani pakuje jej rzeczy i odcina się od rodziny żony. W lipcu sprawę przejmuje Komenda Główna Policji w Katowicach, a kolejne ustalenia okazują się wstrząsające. Wychodzi na jaw, że Ania została zamordowana przez swojego męża, policjanta. Sprawa trafia do sądu i znajduje swój finał przed wymiarem sprawiedliwości.
Magdalena Majcher pokazuje tę historię z perspektywy matki Ani. To właśnie Michalina staje się najważniejszą bohaterką tej opowieści. Czytelnik towarzyszy jej w dniach niepewności, nadziei, rozpaczy i w powolnym oswajaniu się z prawdą.
Autorka skupia się na więzi między matką a córką, na wspomnieniach, codzienności, zaufaniu i bliskości, które po tragedii nabierają jeszcze większego znaczenia. Pokazuje wydarzenia przez pryzmat emocji, rodzinnych relacji i doświadczeń ludzi, którzy muszą zmierzyć się z tragedią.
Nie skupia się wyłącznie na samej zbrodni, ale przede wszystkim na tym, co dzieje się później, na bólu, bezradności, próbie zrozumienia tego, co się stało, i życiu, które już nigdy nie wraca do dawnego porządku. „Mocna więź” nie jest wyłącznie książką o zbrodni. To przede wszystkim opowieść o rodzinie, stracie, bezsilności i próbie zrozumienia tego, co wydaje się nie do pojęcia.
„Mocna więź” to propozycja dla osób, które sięgają po historie inspirowane faktami, ale szukają w nich czegoś więcej niż sensacji. To książka dla tych, którzy chcą zobaczyć, jak wielkie tragedie wyglądają z perspektywy najbliższych, tych, którzy zostają i muszą żyć dalej.
Polecam
Agnieszka Buniowska

