W poprzednim artykule pisałam o menopauzie jako naturalnym etapie w życiu kobiety. Zanim jednak się pojawi, wiele zmian zachodzi już w okresie nazywanym perimenopauzą.
Dla wielu kobiet jest to czas pytań, niepewności i zaskoczenia, gdy po raz pierwszy zauważają, że ich organizm funkcjonuje inaczej niż dotychczas.
Czy zdarzyło Ci się obudzić rano zmęczoną? Coraz częściej zapominasz, po co weszłaś do pokoju, trudniej Ci się skupić, a emocje wymykają się spod kontroli. Nagle rzeczy, które wcześniej nie robiły na Tobie większego wrażenia, wywołują złość, smutek albo łzy. Nie radzisz sobie, patrzysz w lustro i zastanawiasz się, co się z Tobą dzieje? Wiele kobiet w takiej sytuacji obwinia stres, nadmiar obowiązków i po prostu przemęczenie. Tymczasem mogą to być pierwsze sygnały perimenopauzy.
Choć większość z nas słyszała o menopauzie, niewiele kobiet wie, czym właściwie jest perimenopauza. To okres poprzedzający menopauzę, w którym stopniowo obniża się poziom estrogenu i progesteronu. Hormony te przez lata wspierały między innymi cykl menstruacyjny, sen, nastrój, termoregulację oraz ogólne samopoczucie. Ich wahania mogą przyczyniać się do pojawienia się uderzeń gorąca, nocnych potów, zaburzeń snu, przewlekłego zmęczenia czy nieregularnych miesiączek.
Perimenopauza może rozpocząć się już po czterdziestym roku życia, a czasem nawet wcześniej. Nie pojawia się nagle. To proces, który rozwija się stopniowo przez kilka lat. W organizmie zachodzą zmiany hormonalne, których nie widzimy z dnia na dzień, ale zaczynamy odczuwać ich skutki.
Jednym z pierwszych sygnałów są zmiany w cyklu menstruacyjnym. Miesiączki mogą stać się nieregularne, pojawiać się częściej niż dotychczas lub przeciwnie – występować w coraz dłuższych odstępach czasu. Krwawienia bywają bardziej obfite lub znacznie skąpsze. Dla wielu kobiet jest to pierwszy zauważalny znak, że organizm wkracza w nowy etap życia. Choć zmiany te mogą budzić niepokój, są naturalnym elementem przemian hormonalnych.
Perimenopauza nie jest chorobą. To naturalna faza przemiany w życiu każdej kobiety, podobnie jak dojrzewanie czy ciąża. Różnica polega na tym, że o dojrzewaniu uczono nas w szkole, a o perimenopauzie większość z nas dowiaduje się dopiero wtedy, gdy zaczyna jej doświadczać.
Nie tylko uderzenia gorąca i nieregularne miesiączki
Perimenopauza to nie tylko nieregularne miesiączki czy uderzenia gorąca. To również zmiany dotyczące psychiki, emocji, energii życiowej i codziennego funkcjonowania. Wiele kobiet mówi o uczuciu zagubienia, większej wrażliwości, niepokoju, lęku, problemach z koncentracją czy spadku motywacji. Pojawia się wrażenie, że nie jesteśmy już tą samą osobą, którą byłyśmy jeszcze kilka lat temu.
Szczególnie trudny bywa wpływ tych zmian na życie zawodowe i rodzinne. Kobieta nadal pracuje, prowadzi dom, zajmuje się rodziną i stara się sprostać wszystkim obowiązkom. Tymczasem organizm zaczyna wysyłać sygnały, których nie da się ignorować.
Coraz częściej pojawiają się problemy z koncentracją i pamięcią. Trudniej jest wykonywać kilka zadań jednocześnie. Spada poziom energii, a niewyspanie staje się codziennością. Wiele kobiet ma poczucie, że musi dawać z siebie 200 procent, aby osiągnąć taki sam efekt jak kiedyś, a to bywa niezwykle obciążające psychicznie.
W pracy często otaczają nas osoby, które nie rozumieją, przez co przechodzi kobieta w okresie perimenopauzy. Kobieta zmagająca się z bezsennością, zmęczeniem, mgłą mózgową czy wahaniami nastroju nadal musi być efektywna, skupiona i gotowa do działania. Problemy z koncentracją mogą prowadzić do błędów, a to staje się dodatkowym źródłem stresu. Czy nie powinien istnieć program wsparcia dla kobiet pracujących, które przechodzą przez ten etap życia?
Zmiany hormonalne wpływają również na relacje i związki. Wiele kobiet doświadcza wahań nastroju, drażliwości, obniżonego libido, problemów ze snem, migren, bólu stawów czy obniżonego nastroju. Partner często widzi zmianę zachowania, ale nie zawsze rozumie jej przyczynę. Jeśli brakuje wiedzy i komunikacji, łatwo o nieporozumienia, frustrację i poczucie oddalenia. Tymczasem kobieta sama często nie rozumie jeszcze tego, co dzieje się z jej ciałem i emocjami.
Do tego dochodzą objawy fizyczne, takie jak bezsenność, uderzenia gorąca, kołatanie serca, bóle stawów, mgła mózgowa czy nagłe spadki energii. Coraz więcej kobiet zauważa również przyrost masy ciała mimo braku większych zmian w sposobie odżywiania. Spadek poziomu estrogenów może wpływać nie tylko na samopoczucie, ale również zwiększać ryzyko problemów związanych z układem sercowo-naczyniowym i gospodarką metaboliczną. W tym okresie mogą również ujawniać się lub nasilać niektóre problemy zdrowotne związane z gospodarką cukrową czy funkcjonowaniem tarczycy.
Najtrudniejsze jest poczucie osamotnienia
Wiele kobiet słyszy, że przesadza, że miliony innych kobiet też przeszły przez ten okres i nigdy nie narzekały. W rezultacie próbujemy radzić sobie same, ukrywając swoje trudności i udając, że wszystko jest w porządku. Tymczasem nasze objawy są realne, a nasze doświadczenia zasługują na zrozumienie i wsparcie.
Dobra wiadomość jest taka, że nie jesteś sama. Miliony kobiet na całym świecie przechodzą przez podobne doświadczenia. To nie oznacza, że tracisz siebie. Twój organizm przechodzi naturalny proces zmian, do którego większość z nas nigdy nie została przygotowana.
Choć nie możemy zatrzymać czasu ani powstrzymać tej transformacji, możemy nauczyć się lepiej rozumieć własne ciało i wspierać je w tym okresie. Coraz więcej badań pokazuje, jak ważną rolę odgrywa odpowiednia ilość białka w diecie, regularna aktywność fizyczna, dobry sen i ograniczenie nadmiaru cukru oraz wysoko przetworzonej żywności. Pomocne mogą być również spacery, techniki relaksacyjne, kontakt z naturą oraz chwile przeznaczone wyłącznie dla siebie.
Zatrzymaj się na chwilę i posłuchaj siebie
Przez najbliższy tydzień spróbuj poświęcić sobie każdego dnia chociaż 10 minut. Wyjdź na krótki spacer, usiądź z filiżanką herbaty, poczytaj kilka stron książki lub po prostu pobądź chwilę w ciszy. Jednocześnie obserwuj swoje ciało. Zwróć uwagę na jakość snu, poziom energii, nastrój, cykl menstruacyjny oraz objawy pojawiające się w ciągu dnia. Być może zauważysz sygnały, które Twój organizm wysyła Ci już od dawna.
W kolejnym artykule przyjrzymy się bliżej hormonom i temu, jak wpływają na nasze ciało, emocje oraz codzienne funkcjonowanie. Dowiemy się też, dlaczego spadek estrogenu i progesteronu oddziałuje nie tylko na cykl menstruacyjny, ale również na sen, koncentrację, nastrój, libido, metabolizm i zdrowie całego organizmu.
Perimenopauza nie odbiera Ci kobiecości. To czas zmian, ale także okazja, by lepiej poznać potrzeby własnego organizmu i wsłuchać się w siebie.
Anita Lendo

