Czas to mistrz złudzenia, pozwala nam wierzyć, że wciąż mamy go pod dostatkiem, dopóki nie spojrzymy w lustro i nie zobaczymy pierwszej zmarszczki, której wczoraj tam nie było.
Wydaje nam się, że starość to termin, który nas nie dotyczy. Tymczasem już w okolicach trzydziestego roku życia nasz metabolizm zwalnia, skóra traci kolagen, a układ nerwowy zaczyna pracować odrobinę mniej sprawnie. W wieku czterdziestu lat zaczynamy dostrzegać subtelne zmiany. Pięćdziesiątka przynosi już wyraźne oznaki czasu.
Ale to nie tylko ciało starzeje się szybciej, niż myślimy. Nasza psychika również podlega tym samym prawom. Z każdym rokiem gromadzimy doświadczenia, lecz jednocześnie tracimy elastyczność myślenia. Przywiązujemy się do utartych schematów, bo są bezpieczne, a nowości przyjmujemy z większym dystansem. Kiedyś ciekawość świata popychała nas do szalonych decyzji, teraz częściej kalkulujemy ryzyko i wolimy stabilizację. Coraz częściej myślimy o tym, co było, zamiast o tym, co będzie.
Co i kiedy nam „wysiądzie”
Mózg – już od 20–30 roku życia zaczyna tracić neurony i zmniejsza się jego objętość. Pamięć krótkotrwała i zdolności poznawcze mogą słabnąć po 40 roku życia.
Płuca – ich wydolność zaczyna spadać po 30 roku życia, a po 40 roku życia zmniejsza się elastyczność tkanki płucnej.
Serce – od 40 roku życia zaczynają sztywnieć naczynia krwionośne, co zwiększa ryzyko nadciśnienia i chorób sercowo-naczyniowych.
Skóra – proces starzenia skóry rozpoczyna się już około 25 roku życia, gdy spada produkcja kolagenu i elastyny.
Kości – osiągają maksymalną gęstość do 30 roku życia, po czym stopniowo tracą masę kostną. U kobiet proces ten przyspiesza po menopauzie.
Mięśnie – masa mięśniowa zaczyna się zmniejszać już po 30 roku życia, a po 50 roku życia proces ten nabiera tempa.
Wątroba – zdolność regeneracyjna wątroby pozostaje wysoka przez większość życia, ale jej funkcje mogą się osłabiać po 60 roku życia.
Nerki – ich funkcja filtracyjna zaczyna spadać po 50 roku życia, co zwiększa ryzyko chorób nerek.
Oczy – od 40 roku życia wzrasta ryzyko prezbiopii (starczowzroczności), a po 60 roku życia rośnie zagrożenie zaćmą i zwyrodnieniem plamki żółtej.
Uszy – zdolność słyszenia wysokich dźwięków zaczyna się pogarszać już po 30 roku życia, a u wielu osób po 60 roku życia pojawia się wyraźna utrata słuchu.
Układ pokarmowy – trawienie zaczyna zwalniać po 50 roku życia, co może prowadzić do problemów z metabolizmem i wchłanianiem składników odżywczych.
Układ odpornościowy – jego skuteczność spada już po 50 roku życia, co zwiększa podatność na infekcje i choroby autoimmunologiczne.
Układ rozrodczy – u kobiet funkcje rozrodcze gwałtownie spadają po 35 roku życia, a menopauza następuje zwykle między 45–55 rokiem życia. U mężczyzn poziom testosteronu zaczyna się obniżać stopniowo po 40–50 roku życia.
Proces starzenia jest nieuchronny i niesprawiedliwy. Niektórzy dzięki swoim genom długo cieszą się dobrym zdrowiem i kondycją, inni muszą się sporo napracować, by zdrowie i kondycję poprawić. Naukowcy potwierdzają, że mamy wpływ na to, jak się zestarzejemy. Decyduje o tym nie tylko nasz styl życia, ale i odpowiednie zachowania, które mogą wydłużać naszą młodość.
Jak spowolnić starzenie?
Odżywianie: Codzienne jedzenie jabłek, śliwek i arbuzów ma korzystny wpływ na cholesterol, gęstość kości i ciśnienie krwi. Lepiej gotować i piec zamiast smażyć i grillować. Warto unikać fast foodów, napojów gazowanych oraz produktów poddanych obróbce w wysokiej temperaturze. Rezygnacja od czasu do czasu z posiłku nie zaszkodzi.
Wysiłek fizyczny: W umiarkowanych ilościach łagodzi skutki starzenia. Już 15 minut codziennego spaceru może wydłużyć życie o dwa lata, a półgodzinny spacer pięć razy w tygodniu nawet o kilka lat. Ruch wspomaga pracę serca i poprawia kondycję całego organizmu.
Sen: Brak snu ma niszczący wpływ na zdrowie. Osoby, które śpią krócej niż sześć godzin na dobę, są bardziej narażone na choroby układu krążenia i cukrzycę, a także częściej też przedwcześnie umierają. Sen, trwający 7-8 godzin korzystnie wpływa na stan zdrowia.
Stres: Przyspiesza starzenie i odbiera motywację do dbania o zdrowie. Osoby, które potrafią radzić sobie ze stresem, zazwyczaj lepiej się odżywiają, wysypiają i są aktywne fizycznie.
Hobby: Ludzie mający pasje żyją dłużej i rzadziej chorują. Naukę języków, grę na instrumencie czy kurs tańca warto traktować nie tylko jako rozrywkę, ale i inwestycję w zdrowie. Hobby sprzyja kontaktom społecznym, które pozytywnie wpływają na samopoczucie i długowieczność.
Mózg: Aby zachować sprawność umysłową, warto dbać o zdrową dietę, regularny ruch i ćwiczenia intelektualne.
Płuca: Ich kondycję wspierają witaminy D i A, nabiał oraz tłuste ryby morskie, które są bogatym źródłem witaminy D. Pomaga również częste przebywanie na słońcu.
Kości: Jednym z najlepszych sposobów na utrzymanie masy kości i zachowanie ich wytrzymałości są suszone śliwki, zawierające unikalne polifenole, związki o właściwościach przeciwutleniających, które pomagają przeciwdziałać osteoporozie. Korzystny dla kości jest też wapń, dlatego warto spożywać mleko i jego przetwory.
Skóra: Zmarszczki i obwisła skóra to widoczne objawy starzenia się. Najszybciej są widoczne na szyi i dekolcie. Choć za proces starzenia się skóry odpowiedzialne są przede wszystkim geny i sposób życia, to o jej wyglądzie i kondycji decyduje codzienna pielęgnacja. Odpowiednio dobrany krem może zapewnić skórze to, czego na danym etapie życia najbardziej potrzebuje i spowolnić pojawienie się zmarszczek lub zmniejszyć te już istniejące.
Starzenie się to naturalny proces, który czeka każdego człowieka. Choć ciało się zmienia, to w zamian otrzymujemy coś, czego nie da się kupić: dojrzałość, spokój, mądrość wynikającą z przeżytych lat. Wspomnienia stają się naszym kapitałem, a każda zmarszczka na twarzy jest historią, którą warto opowiadać. To nie czas jest naszym wrogiem, lecz nasze podejście do niego.
Możemy starać się zatrzymać proces starzenia, ćwiczyć, dbać o dietę, pielęgnować ciało i umysł. Ale nie oszukamy natury. Starzejemy się każdego dnia, choć udajemy, że tego nie dostrzegamy. A może zamiast walczyć z nieuchronnym, warto przyjąć to z godnością i nauczyć się cieszyć tym, co jeszcze przed nami?
Marzena Dobrowolska



