Onze Lieve Vrouwekathedral

with Brak komentarzy

Udajemy się na spacer na Handschoenmarkt tak zwany Rynek Rękawiczek mieszczący się na południowo-wschodnim rogu Grote Markt. Ten dawny targ na którym kiedyś handlowano rękawiczkami otaczają stare, wysmukłe kamienice. Pośrodku zauważymy niewielka kamienna studnie osłanianą przez żelazny baldachim na którym widnieje napis o następującej treści: “To miłość małżeńska nauczyła kowala malować”. Jest to aluzja do starej znanej antwerpskiej historii. Rzecz miała miejsce w XV wieku i opowiada o malarzu Quentinie Matsysu, który nauczył się rzemiosła tylko po to, aby poślubić córkę znanego artysty. W tym miejscu trzeba wyjaśnić, ze w tamtych czasach małżeństwa pomiędzy rodzinami wykonującymi rożne zawody uważano za mezalians. Studnia ma późnogotycka obudowę, z czterech kolumienek „wyrastają” gałęzie i łodygi tworząc jakby altankę nad kamiennym obramowaniem studni. Na jej szczycie umiejscowiona jest figura rycerza w zbroi trzymającego w dłoni odciętą rękę. To bohaterski Sylvius Brabo, obrońca Antwerpii.

Z Handschoenmarkt jest bardzo blisko do jednego z największych cudów architektonicznych Antwerpii, czyli Katedry Onze LieveVrouwekathedral.

Onze Lieve Vrouwekathedral

Jest to jeden z najpiękniejszych gotyckich kościołów w Belgii w znacznej części zbudowany przez Jana i Pietera Appelmansow w połowie XV wieku.

Budynek zakończony jest wieżą (najwyższą w Niderlandach – 123 metry), która na długie lata zdominowała panoramę Antwerpii.

Wnętrze katedry składa się z siedmiu naw i po prostu zapiera dech w piersi. Może dzieje się tak z powodu wielkości budowli, a może takiego wrażenia nadają jej jasność i lekkość odnowionych murów.

Historia katedry

Patronka katedry jak i miasta jest Matka Boska. Już od ponad tysiąca lat mieszkańcy oddają jej część.

W miejscu gdzie obecnie znajduje się katedra już w dziewiątym wieku antwerpscy katolicy postawili Matce Boskiej niewielka kapliczkę, która w 1124 roku zyskała status kościoła parafialnego. W XII wieku na jej miejscu wybudowano większy kościół romański (80 metrów długości i 42 metry szerokości). Dwieście lat później, w roku 1352 rozpoczęła się budowa nowego kościoła, który miał być świadectwem wielkości miasta i katolików. Świątynia według planów miała być największym tego typu obiektem w całych Niderlandach. I co ciekawe. Pierwotnie planowano wybudowanie dwóch wież o równej wysokości.

W roku 1521 kościół poświęcony Matce Boskiej był gotowy, ale południowa wieża nie była tak wysoka jak zakładano, sięgała zaledwie trzeciej kondygnacji. Budowniczowie mieli w planach dokończenie tej wieży.

W nocy z 5 na 6 października 1533 roku wybuch pożar, który pochłonął większą część kościoła. Zaczęła się odbudowa na która przeznaczono wszystkie dostępne środki, ale w tym momencie trzeba było zaniechać dokończenia odpowiedniej wysokości nieukończonej wieży. W 1559 roku kościół uzyskał status katedry stając się jednocześnie główną świątynią biskupa antwerpskiego.

( status katedry utracił w latach 1801-1961 kiedy biskupstwo Antwerpii było zniesione).

Dwudziestego sierpnia 1566 roku czyli zaledwie 33 lata po klęsce pożaru protestanci zdemolowali kościół niszcząc i grabiąc znaczna część jego wyposażenia.

Katolicyzm powrócił dopiero pod koniec XVI wieku, ale niestety spokój nie trwał długo. W 1794 roku francuscy rewolucjonalisci którzy opanowali te tereny, ograbili katedrę i wyrządzili poważne szkody. Francuskie władze rozważały nawet projekt jej zburzenia. Na szczęście tego barbarzyńskiego pomysłu nie zrealizowano. W 1816 roku z Paryża do antwerpskiej katedry powróciło wiele zagrabionych przez Francuzów dziel w tym trzy arcydzieła Rubensa.

W XIX wieku udało się całkowicie odrestaurować katedrę i odnowić jej wystrój. Kolejne prace restauracyjne zakończono pod koniec XX wieku.

Zresztą prace konserwatorskie w katedrze trwają cały czas, ale dzisiaj jest ona w doskonałym stanie przyciągając co roku setki tysięcy turystów z całego świata, a mieszkańcom służąc nie tylko jako świątynia, ale również jako muzeum i miejsce wielu spotkań kulturalnych.

Wnętrze katedry

Wnętrze ozdabiają przede wszystkim arcydzieła Rubensa: „Zdjęcie z krzyża”, „Wniebowstąpienie”, „Podniesienie krzyża” i „Zmartwychwstanie”. Inne warte obejrzenia dzieła to: rzeźba „Madonna z dzieciątkiem” dzieło artysty z Liege zwanego „Mistrzem Marmurowych Madonn”, anonimowa rzeźba „Matka Boska z Antwerpii”, Witraż z arcyksiążęcą para Albertem i Izabela podczas adoracji krzyża, „Tron anielski” z pozłacanego i posrebrzanego drewna, Rebatulum sw. Józefa, obraz „Śmierć Najświętszej Maryi Panny”, Grobowiec biskupa Mariusa Ambrosiusa, anonimowe malowidła ścienne, Stalle Francoisa Durleta, obraz”Wniebowzięcie najświętszej Marii Panny”, Tabernakulum w postaci Arki Przymierza, Ambona, konfesjonały, organy Schyvena.

Obecnie katedra nosi ślady wielu stylów architektonicznych – gotyku, renesansu, baroku, rokoko i innych- nie ma zdecydowanie jednego stylu i charakteru.

Katedra w liczbach (wg przewodnika dostępnego w katedrze)

  • wieża północna -123 metry wysokości, południowa – 65,3 m,
  • nawa główna – 28 metry długości
  • latarnia, czyli wieża na przecięciu nawy głównej i transeptów) – 43 metry
  • długość katedry mierzona w środku – 118 metrów
  • szerokość w miejscu przecięcia nawy i transeptów – 67 metrów
  • nawa główna w najszerszym miejscu – 53,5 metra
  • całkowita powierzchnia katedry – 8 tysięcy metrów kwadratowych
  • powierzchnia dachu katedry – 10 tysięcy metrów kwadratowych
  • świątynia ma 2,4 tysiące miejsc siedzących i może pomieścić 25 tysiąca osób
  • w katedrze jest 7 naw, 125 kolumn i 128 okien (w tym 55 witrażowych)
  • dawniej każdy cech i związek rzemieślników miał w katedrze swój własny ołtarz, kiedyś stałych ołtarzy było 57
  • organy Schyvena z XIX wieku maja 90 rejestrów i 5770 piszczałek
  • najcięższym dzwonem (spośród używanych) jest Karolus z XV wieku o wadze 6434 kilogramów
  • utrzymanie katedry kosztuje rocznie 1,5 miliona euro
  • co roku katedrę odwiedza około 400 tysięcy osób

Za katedra rozciąga się rozległy Groenplaats, niegdyś miejski cmentarz, dziś reprezentacyjny plac miasta. W centralnym jego punkcie znajduje się pomnik Rubensa.

Kilka minut drogi na zachód i spacerkiem dojdziemy Vrijdagmarkt przy którym pod numerem 22 mieści się Museum Plantin-Moretus.

Facebook